Studiowanie było kiedyś uznawane za stosunkowo elitarne zajęcie, a uniwersytety miały bardzo dobrą reputację. Studiować można było wyłącznie na uniwersytetach, których było dość mało, w skali całego kraju.
Jako, że praktycznie wszystkie kierunku były wtedy oblegane, wyłącznie najlepsi kandydaci mogli liczyć na przyjęcie. W XXI wieku sytuacja ta wygląda zupełnie inaczej i praktycznie każdy po zdaniu matury może iść na studia. Powodem tego jest fakt, że uniwerki nie mają już monopolu na nadawanie tytułów naukowych. Normalnym zjawiskiem jest teraz funkcjonowanie obok siebie placówek państwowych oraz prywatnych. Szkolnictwo nie jest tu wyjątkiem, ponieważ w ostatnich latach powstaje coraz więcej niepublicznych szkół, również wyższych. Placówki te bez przerwy się rozwijają i coraz lepiej radzą sobie w rywalizacji z uniwersytetami o chętnych na studia. Wszystko to dzieje się oczywiście z korzyścią dla ewentualnego studenta, który zyskuje więcej możliwości. Zauważyć można zdecydowany przyrost nowych kierunków, tworzonych także przez szkoły prywatne. Ponadto zaletą szkół prywatnych jest też to, że bardzo łatwo można się na nie dostać. Nie ma tam tak rygorystycznych kryteriów rekrutacyjnych, jest to jednak zasługa tego, że te studia są płatne. Niemniej jednak faktem pozostaje to, że pozwalają one otrzymać wyższe wykształcenie i w związku z tym tytuły naukowe uzyskuje coraz większa liczba ludzi. To natomiast owocuje tym, że studia nie są już traktowane jako coś elitarnego, a jako standard.